Atrakcje w okolicy
Sopot - malowniczy kurort, nazywany często letnią stolicą Polski. Miasto jest położone nad Zatoką Gdańską (Morze Bałtyckie). Razem z Gdańskiem i Gdynią tworzy aglomerację trójmiejską. Do atrakcji Sopotu należy najdłuższe w Europie drewniane molo o długości 515 metrów, a także urokliwa ulica Bohaterów Monte Cassino z licznymi kawiarniami i restauracjami.
Gdańsk - jedno z najpiękniejszych polskich miast. Jego początki datuje się na IX wiek.
Do najważniejszych atrakcji Gdańska należą m.in. Bazylika Mariacka oraz Stare Miasto z licznymi kościołami i zabytkowymi kamienicami.
Molo (Sopot) - tylko w Sopocie turysta znajdzie 515,5 metrów niezwykłego drewnianego mola przecinającego plażę. Sopockie molo to zawsze pewny punkt programu osób odwiedzających Trójmiasto. Jest to miejsce zarówno zdrowotnych spacerów, koncertów, jak również przystań żeglugi pasażerskiej. Przez zainstalowane na końcu mola lunety podziwiać można przepiękne widoki na morze, statki, Westerplatte, Gdańsk, Sopot i Gdynię, a przy słonecznej pogodzie nawet Półwysep Helski.
Jest to również doskonałe miejsce do obserwacji rozgrywających się na wodach Zatoki Gdańskiej zawodów sportowych. Na lądowym odcinku mola znajdują się: latarnia morska z punktem widokowym, przepiękna zabytkowa fontanna i muszla koncertowa. Zimową atrakcją jest sztuczne lodowisko.
Opera Leśna w Sopocie obchodzi w 2009 r. jubileusz stulecia swojego powstania. Sopocki amfiteatr kojarzy się przede wszystkim z Międzynarodowym Festiwalem Piosenki w Sopocie, ale sławą zaczął się cieszyć już dużo wcześniej.
W okresie międzywojennym odbywały się tu festiwale wagnerowskie, na których występowali artyści zaliczani do ścisłej czołówki europejskiej. Na swoje urodziny opera dostanie prezent – nowy dach i rozbudowaną widownię, a na publiczność czeka szereg jubileuszowych koncertów.
Pomysłodawcą budowy Opery Leśnej był Paul Walter-Schaffer, kapelmistrz Teatru Miejskiego w Gdańsku. Budowa trwała cztery miesiące, a pierwszy spektakl odbył się 11 sierpnia 1909 r. Sławę przyniosło Operze Leśnej wystawienie w 1922 r. “Zygfryda” Ryszarda Wagnera. Po entuzjastycznych recenzjach zapadła decyzja o organizowaniu w Sopocie festiwali wagnerowskich. Dzięki nim, w okresie międzywojennym opera przeżywała swój rozkwit. W sopockim amfiteatrze występowali wówczas wielcy europejscy śpiewacy, chór opery liczył ponad 500 osób. Na widowni mogło zasiąść około czterech tysięcy widzów, a drugie tyle było miejsc stojących.
Po II wojnie światowej historia sopockiego amfiteatru jest nieodłącznie związana z Międzynarodowym Festiwalem Piosenki w Sopocie. Pierwsza edycja festiwalu odbyła się w sierpniu 1961 roku, ale… w hali Stoczni Gdańskiej. Publiczność słuchała wówczas Jerzego Połomskiego, Ireny Santor i Violetty Villas. Po dwóch latach festiwal został przeniesiony do Opery Leśnej w Sopocie.
Festiwal, który od roku 1977 przyjął formułę konkursu Interwizji stał się jedną z najważniejszych imprez muzycznych w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej. Sukcesy święcili wówczas Helena Vondrackowa, Ałła Pugaczowa czy Maryla Rodowicz. Dzięki festiwalowi sopocki amfiteatr był rozpoznawalny nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie Wschodniej. Telewizje krajów bloku wschodniego koncerty pokazywały na okrągło, a unikalny leśny amfiteatr stał się symbolem Sopotu.
Charakterystyczny dach pojawił się nad operą w 1964 r., rok po pierwszym festiwalu. Wykonano go z ważącej 2,5 tony impregnowanej tkaniny, którą umieszczono na linach i masztach na wysokości ok. 30 metrów. Dach o powierzchni prawie 5 tys. metrów kwadratowych osłaniał przed deszczem, ale też zdecydowanie poprawił akustykę.
Na swoje setne urodziny Opera Leśna dostanie prezent. W ramach modernizacji opera zyska nowy dach i rozbudowaną widownię, na której będzie łącznie ponad 5 tysięcy miejsc siedzących. Całkowity koszt projektu to około 75 mln zł. Dofinansowanie unijne pokryje 40 proc. kosztów inwestycji. Pozostała kwota pochodzić będzie z budżetu miasta. Po modernizacji sezon w Operze Leśnej będzie trwał od kwietnia do października.
Akwarium w Gdyni - w kilkudziesięciu akwariach można obejrzeć morskie zwierzęta z mórz i oceanów z różnych rejonów świata, a także słodkowodną faunę i florę ze wszystkich kontynentów. Równie okazała jest ekspozycja spreparowanych wodnych zwierząt i roślin prezentowanych w dioramach i gablotach Sali Dydaktycznej, Sali Bezkręgowców i Sali Bałtyckiej. Dostępne są też wystawy tematyczne: „Bałtyk Wczoraj i Dziś’, „Ratujmy Nasz Bałtyk”, „Fauna i Flora Bałtyku” oraz „Ptaki i Ssaki Bałtyku”.
Marina w Gdańsku - Gdańsk był zawsze bezpieczną przystanią dla żeglarzy. W samym sercu starówki znajduje się pływająca marina jachtowa. Miłośnicy sportów wodnych mogą uprawiać je na wodach Zatoki Gdańskiej oraz na sztucznym zalewie Opływu Motławy, znakomicie nadającymi się także na wyprawy kajakowe. Z Gdańska można również wypłynąć w rejs statkami białej floty po porcie i po Zatoce Gdańskiej aż na Hel. Jak przystało na gród Neptuna miasto jest pełne mew, żagli, szantów i ludzi morza. Najbardziej „morskie” jest podczas Sail Gdańsk – części corocznego Międzynarodowego Zlotu Żeglarskiego Baltic Sail. Gdańsk jest również gospodarzem Zlotu Oldtimerów - zlotu starych łodzi i jachtów.
Fokarium na Helu - przy Stacji Morskiej Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego istnieje jedyne w Polsce fokarium, w którym przez cały rok podziwiać można foki szare. Jeszcze 100 lat temu żyło ich w Zatoce Gdańskiej około tysiąca, jednak rybacy traktowali je jak szkodniki i usilnie tępili. W miarę upływu lat pokaźne, bo kilkutysięczne zastępy tych przemiłych ssaków prawie zupełnie zniknęły z naszych wód.
Pracownicy Stacji Morskiej UG próbują przywrócić dawny stan rzeczy. Od około dziesięciu lat realizowany jest w Stacji Morskiej program hodowli i rehabilitacji fok szarych. Założyciele helskiej stacji doczekali się już kilku żyjących na wolności podopiecznych, których wędrówki monitorowane są dzięki specjalnym nadajnikom satelitarnym. W fokarium można codziennie podziwiać te cieszące oko olbrzymie ssaki morskie. O godzinie 11.00 i 15.00 odbywa się tu karmienie fok. Pracownicy opowiadają wówczas o ich zwyczajach.
Ruchome wydmy w Łebie - rozległe ruchome wydmy w Słowińskim Parku Narodowym jak magnes przyciągają co roku tysiące turystów. Środkową część Mierzei Łebskiej, odcinek o długości około 5 km między jeziorem Łebsko a morzem, zajmują wydmy wędrujące z prędkością 2-10 metrów na rok. Przenoszony przez wiatr piach tworzy nieustabilizowane wzniesienia o wysokości 30-45 metrów, zasypując nadmorskie lasy, bagna, a nawet tereny zamieszkane. Z drugiej strony, przemieszczające się wydmy odsłaniają szczątki niegdyś zasypanych drzew. Spod piasku wyłania się niesamowita sceneria „cmentarzysk” tworzonych przez kikuty drzew. Największe zmiany w krajobrazie zachodzą jesienią i wiosną podczas sztormów na Bałtyku. Piasek przemieszcza się już przy wietrze, który wieje z prędkością 5 metrów na sekundę.
Najwyższa ruchoma wydma to Łącka Góra o wysokości 42 metrów. Prowadzi przez nią siedmiokilometrowy szlak rozpoczynający się w miejscowości Rąbka, położonej 2,5 km od Łeby. Można go pokonać pieszo lub na rowerze, a przybycie go daje namiastkę tego, co może nas spotkać na pustyni. Ze szczytu Łąckiej Góry roztacza się niezapomniany widok: w kierunku zachodnim rozciągają się olbrzymie wydmy, na końcu których widać latarnię w Czołpinie, bardziej na lewo widnieje wzgórze Rowokół i tafla jeziora Łebsko.
Tempo przemieszczania się wydm nie jest jednolite. Zachodnią i wschodnią część mierzei zajmują wydmy paraboliczne, które charakteryzują się mniejszą ruchliwością i przemieszczają się o ok. 3 m na rok. Większość z tych wydm została zalesiona. Na najwyższej z nich w Czołpinie znajduje się latarnia morska, z wieży której możemy podziwiać pustynny krajobraz Słowińskiego Parku Narodowego.
Dom do góry nogami w Szymbarku - Jeśli chcecie pochodzić po suficie i sprawdzić, czy nie zwariuje wam od tego błędnik, musicie zwiedzić Dom do Góry Nogami zbudowany w Centrum Edukacji i Promocji Regionu (CEPR) w Szymbarku. Pomysłodawcą budowy tego niezwykłego domu jest przedsiębiorca Daniel Czapiewski, który stworzył CEPR, a na co dzień jest właścicielem firmy budującej drewniane domy. Dom do Góry Nogami to też drewniany dom naturalnych rozmiarów, ale został postawiony na dachu. Jedną stroną wbito go na metr w ziemię, z daleka wygląda jak przewrócona makieta.
Do domu wchodzimy przez okno szczytowe i poruszamy się po suficie. Wnętrze jest urządzone w stylu realnego socjalizmu. Znajdziemy tu toaletę z lat 70., pokój telewizyjny i kredens z kryształami. Z telewizyjnego odbiornika usłyszymy słowa komunistycznej propagandy z najbardziej znanym zdaniem: “Pomożecie? – Pomożemy!”. Ten niezwykły dom ma być symbolem czasów PRL-u, gdy wszystko było postawione na głowie. Ma też symbolizować udział Kaszubów w wywróceniu do góry nogami systemu komunistycznego.
Na same fundamenty zużyto ok. 200 metrów sześciennych betonu, budynek został wzmocniony stalową konstrukcją. Jego wykonanie trwało cztery razy dłużej i kosztowało kilka razy więcej niż budowa zwyczajnego, drewnianego domu tej wielkości.
Źródło: www.sopot.pl
Źródło: www.gdansk.pl
Źródło: www.wrotapomorza.pl
Źródło: www.pl.wikipedia.org
Aktywny wypoczynek
Hotel Haffner oferuje swoim Gościom wiele możliwości aktywnego spędzania wolnego czasu.
Golf
Hotel Haffner od lat współpracuje z klubami golfowymi zlokalizowanymi w rejonie Trójmiasta.